PILECKI Witold (1901-1948)
pseudonimy „Witold", „Tomek", „Romek",
nazwiska konspiracyjne: „Tomasz Serafiński", „Roman Jezierski, „Leon Bryjak", „Jan Uznański", „Witold Smoliński", kryptonim „T-IV";
oficer rezerwy Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, dobrowolny więzień KL Auschwitz, oficer Komendy Głównej Armii Krajowej i „NIE", więzień polityczny okresu stalinowskiego, ofiara mordu sądowego.
podpis Rotmistrza Pileckiego

Publikacje

Il volontario

Marco Patricelli

Marco Patricelli, Il volontario
Marco Patricelli, Il volontario

 

We Włoszech o „najdzielniejszym wśród dzielnych“. Recenzja książki Marco Patricellego Il volontario

Krzysztof Olszewski
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Niedawno we Włoszech nakładem wydawnictwa Editori Laterza ukazała się książka poświęcona rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu pod tytułem Ochotnik [Il volontario]. Jej autorem jest dr Marco Patricelli, historyk na Uniwersytecie Gabriele d`Annunzio w Chieti i Pescarze. Jako główny powód napisania książki autor podaje fakt, że „zostało widocznie zniszczone wspomnienie o jedynym człowieku, który na ochotnika wybrał deportację do Auschwitz, aby stworzyć sieć wzajemnej pomocy i ruch oporu i aby informować Aliantów o tym, co działo się za drutem kolczastym, gdzie według okrutnie zinstrumentalizowanego przez nazistów motta praca czyniła wolnym”[1]. Autor nazywa Pileckiego „bohaterem naszych czasów” i wyraża ubolewanie, że nie jest on prawie w ogóle znany poza granicami Polski, w przeciwieństwie do niektórych innych wydarzeń i postaci związanych z tym, co do momentu wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową było „dalekim krajem” [„un Paese lontano”]. Ochotnik jest dopiero drugą obcojęzyczną publikacją poświęconą rotmistrzowi Pileckiemu. Pierwsza - książka Michela Richarda Foota pod tytułem Six Faces of Courage. Secret Agents Against Nazi Tyranny [Sześć oblicz odwagi. Tajni agenci przeciwko nazistowskiej tyranii] - ukazała się w 1978 roku.

Książka, oprócz wprowadzenia, podziękowań i epilogu, ma trzy rozdziały odpowiadające jak gdyby etapom życiowych zmagań Pileckiego: O ojczyznę [Per la patria], O nadzieję [Per la speranza] i O wolność [Per la libertà].

Rozdział pierwszy obejmuje okres od momentu urodzin głównego bohatera w 1901 roku aż do klęski kampanii wrześniowej roku 1939. Patricelli opisuje dom rodzinny Pileckiego, jego młodość, edukację, członkostwo w harcerstwie i udział w wojnie polsko-bolszewickiej, a następnie karierę wojskową i czasy, kiedy zarządzał on majątkiem Sukurcze. Autor nie pomija kwestii prywatnych przedstawiając Pileckiego jako kochającego męża i ojca dwojga dzieci. Ponadto w rozdziale tym Patricelli stara się pokrótce przybliżyć czytelnikowi historię Polski od czasu rozbiorów aż do odzyskania niepodległości. Następnie analizuje sytuację międzynarodową w okresie międzywojennym. Przedstawia trudne położenie geopolityczne Polski w przededniu wojny, wątpliwą na dłuższą metę wartość paktów o nieagresji z sąsiadami i całkowitą nieefektywność polskich planów obronnych w obliczu braku pomocy ze strony brytyjskich i francuskich sojuszników. Patricelli konkluduje, że Polacy „zostali oszukani na wszystkich frontach i przez wszystkich”[2]. Warto dodać, że autor opisuje także wkład polskich sił zbrojnych w walkę z III Rzeszą. Wśród wielu interesujących szczegółów wspomina między innymi o trzech polskich matematykach (wymieniając ich z imienia i nazwiska), którzy złamali szyfr Enigmy i dostarczyli go służbom alianckim[3]. Jest to godne uwagi, zwłaszcza że na Zachodzie często niesłusznie przypisuje się to dokonanie Anglikom.

Niestety w rozdziale pierwszym Patricelli nie ustrzega się dwóch nieznacznych błędów. Mianowicie miejsce urodzenia Pileckiego, miasteczko Ołoniec, położone jest w Karelii, a nie jak podaje autor - w regionie nowogródzkim[4]. Podobnie też w rozdziale następnym autor nieco się zagalopuje pisząc o Oświęcimiu jako o „anonimowej wsi koło Krakowa” [„un anonimo paese vicino a Cracovia”][5]. W pierwszej połowie XX wieku Oświęcim był pełnoprawnym miastem. Ponadto Ignacy Paderewski w roku 1919 nie był prezydentem, lecz premierem Polski[6]. Określenie „presidente polacco Paderewski” można ewentualnie zinterpretować jako słuszne, jeśli autor używa go w charakterze skrótu od „presidente del consiglio dei ministri”, co w języku włoskim oznacza „prezes rady ministrów”.

Jak sugeruje sam tytuł publikacji, znaczną jej część (ponad połowę) obejmuje rozdział drugi opisujący dwu i pół letni pobyt Pileckiego w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Autor wnikliwie przedstawia poszczególne wydarzenia bazując przede wszystkim na Raporcie Witolda oraz książce Józefa Garlińskiego Volontaire pour Auschwitz [Ochotnik do Auschwitz]. Liczne cytaty w sposób wyczerpujący przybliżają czytelnikowi proces tworzenia organizacji podziemnej wewnątrz obozu. Autor podkreśla rzadko spotykaną intuicję Pileckiego w dobieraniu współkonspiratorów oraz umiejętność zbudowania ponadpartyjnej zgody między polskimi więźniami. Już we wprowadzeniu Patricelli nazywa „majstersztykiem” „połączenie polskich dusz, dusz kłótliwych narodu”[7]. Jednak nie tylko same przeżycia Pileckiego są ujęte w tym rozdziale. Patricelli dokładnie opisuje tragiczną, pełną nieludzkich zachowań obozową codzienność. Nie pomija też chlubnych przykładów ojca Maksymiliana Kolbego i profesora Mariana Batki, którzy dobrowolnie zgodzili się umrzeć „w zastępstwie” współwięźniów”[8].

Trzeci rozdział zaczyna się relacją z brawurowej ucieczki Pileckiego i jego dwóch przyjaciół-współwięźniów z Auschwitz. Następnie Patricelli opowiada o losach rotmistrza przedstawiając je w szerokim kontekście wydarzeń lat 1944-1945. Uwypukla sprawę ewentualnego oswobodzenia obozu w Auschwitz. Pisze, że władze polskiego państwa podziemnego odmawiały podjęcia działań ze względu na niewystarczające możliwości techniczne i taktyczne. Obecność w obozie i raporty, dla sporządzania których Pilecki postawił na szali własne życie, nie były w stanie odciągnąć „góry” od postawy najwyższej ostrożności. Patricelli dodaje, że rotmistrz nie wiedział, iż to, co pisał o obozie, w Londynie zostało w najlepszym przypadku uznane za „zbyt przesadzone”[9].

W dalszej części rozdziału autor przedstawia udział Pileckiego w Powstaniu Warszawskim, gdzie udowodnił on swoją niewątpliwie wysoką wartość bojową. Po powstaniu trafił do niemieckiej niewoli, a stamtąd, wyzwolony przez Amerykanów, dołączył do II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa we Włoszech. Godny podkreślenia jest bardzo przejrzysty sposób, w jaki autor wyjaśnia włoskiemu czytelnikowi meandry polityki międzynarodowej podczas drugiej wojny światowej. Patricelli stara się przedstawić skomplikowany charakter sytuacji i kontekst zdarzeń, w wyniku których Polska znalazła się w strefie sowieckich wpływów. Nie pomija żadnego z wydarzeń, które do dziś budzą kontrowersje, poczynając od zbrodni katyńskiej, śmierci gen. Władysława Sikorskiego, konferencji jałtańskiej i na procesie szesnastu kończąc. Dokładnie szkicuje także położenie ruchu oporu wewnątrz kraju. Podkreśla dramat decyzji dowództwa AK o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego i tragizm braku wystarczającej pomocy ze strony aliantów zachodnich, a także bezczynność Armii Czerwonej w obliczu działań powstańczych. Patricelli nie omieszka też zaznaczyć roli wojska polskiego w wyzwalaniu Półwyspu Apenińskiego „za naszą wolność i waszą”.

Ponad dwudziestostronicowy epilog jest opowieścią o upartym dążeniu rotmistrza Pileckiego do uzyskania niepodległości Polski mimo skrajnie niesprzyjających okoliczności. Jako wysłannik II Korpusu Polskiego w końcu 1945 roku udał się on do kraju. Stamtąd przekazywał informacje o polskim życiu społecznym i politycznym dowództwu Korpusu. Już gdy został ostrzeżony o możliwości bycia aresztowanym przez komunistyczne służby bezpieczeństwa, postanowił pozostać w kraju. Zatrzymanie Pileckiego nastąpiło w maju 1947 roku. Jego proces zakończył się wyrokiem śmierci. Witold Pilecki został zamordowany strzałem w tył głowy 25 maja 1948 roku.

Patricelli opisuje proces Pileckiego oraz podaje tożsamość jego oprawców. Pisze również, w jaki sposób ówczesny premier Józef Cyrankiewicz, który znał rotmistrza z czasów pobytu w KL Auschwitz, nie pomógł skazanemu uniknąć śmierci. Autor stara się „naprawić” skutki dziesięcioleci zapomnienia, jakiemu była poddana postać rotmistrza. Owo damnatio memoriae znalazło swój wyraz nawet jeszcze w 2005 roku. Wówczas prezydent Aleksander Kwaśniewski w czasie uroczystości z okazji rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz nie wymienił nazwiska Pileckiego wśród bohaterów związanych z tamtym miejscem. Już wcześniej, tj. w trzecim rozdziale, Patricelli porusza temat człowieka, który w powojennej propagandzie za bohatera uchodził - wspomnianego Cyrankiewicza, wieloletniego premiera powojennej RP i PRL. Otóż autor poddaje surowej ocenie książkę Frediano Sessiego z 1999 roku (Auschwitz 1940-1945. L`orrore quotidiano in un campo di sterminio, [Auschwitz 1940-1945. Codzienny horror w obozie zagłady]). Zarzuca jej przedstawienie sowieckiej wersji roli Cyrankiewicza w Auschwitz, dodającej mu zasług i pomijającej całkowicie istnienie Pileckiego[10].
Ochotnik kończy się wymowną anegdotą o sędzi, który wydał wyrok śmierci w procesie głównego bohatera. Otóż Czesław Łapiński już w wolnej Polsce zmarł w warszawskim szpitalu przy ulicy rotmistrza Witolda Pileckiego...

Książka napisana jest przystępnym językiem, obfitującym w bogate opisy. Miejscami czyta się ją wręcz z zapartym tchem. Nie brakuje też ciekawych anegdot, jak na przykład ta o Heinrichu Himmlerze, który wizytował Auschwitz w „błyszczącym czarno-srebrnym mundurze uszytym przez Hugo Bossa”[11]. Warto zauważyć, że Patricelli z dużą atencją traktuje sprawę pisowni wszelkich wyrazów zarówno polskich, jak i niemieckich i rosyjskich. Błędy w zapisie zdarzają się bardzo sporadycznie. Autor rzetelnie wyjaśnia kwestie nazw miast i miejscowości zmieniających przynależność państwową, instytucji oraz nazwisk. Poza tym na końcu książki znajdują się zasady wymowy polskich nazw oraz długi wykaz polskich i niemieckich skrótów używanych w tekście. Autor opracował ponadto listę komend i innych pojęć związanych z obozem koncentracyjnym, a także wykaz stopni w hierarchii SS.

Również materiały źródłowe zostały dobrane przez autora bardzo rzetelnie. Patricelli korzystał między innymi z angielskiego przekładu Raportu Witolda, przejrzał akta procesu Pileckiego i dotarł do wszystkich książek o Pileckim. Ponadto w bibliografii podaje wiele cennych z punktu widzenia czytelnika włoskiego pozycji (zarówno włoskich, jak i angielskich i francuskich) dotyczących obozu w Auschwitz, Powstania Warszawskiego i innych nurtujących aspektów historii Polski. Biorąc pod uwagę ciągle niedostateczną znajomość naszego kraju w społeczeństwach zachodnich należy stwierdzić, że książka Marco Patricellego stanowi bardzo pożyteczny wkład w propagowanie wiedzy o historii Polski we Włoszech.


[1] M. Patricelli, Il volontario, Roma-Bari 2010, s. VIII.
[2] Tamże, s. 37.
[3] Tamże, s. 46.
[4] Tamże, s. 5.
[5] Tamże, s. 57.
[6] Tamże, s. 14.
[7] Tamże, s. XV.
[8] Tamże, s. 103.
[9] Tamże, s. 207.
[10] Tamże, s. 213-214.
[11] Tamże, s. 147.

Wstecz
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu