PILECKI Witold (1901-1948)
pseudonimy „Witold", „Tomek", „Romek",
nazwiska konspiracyjne: „Tomasz Serafiński", „Roman Jezierski, „Leon Bryjak", „Jan Uznański", „Witold Smoliński", kryptonim „T-IV";
oficer rezerwy Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, dobrowolny więzień KL Auschwitz, oficer Komendy Głównej Armii Krajowej i „NIE", więzień polityczny okresu stalinowskiego, ofiara mordu sądowego.
podpis Rotmistrza Pileckiego

Poemat

Strona znajduje się w archiwum.

Pod LIDĄ

Był Łukuć Stanisław, leśnik, co wraz z żoną
Urszulą tu mieszkał, chodząc w las co ranka.
Starzy już oboje, żyli z sobą zgodnie.
Serdeczni, pogodni, dla wszystkich życzliwi.
On z uśmiechem dobrym stale z niej żartował.
Ona, drepcąc za nim – wciąż o niego dbała.

Kiedy się znalazłem czasem wśród tej czwórki,
Wspomnienia jednego z nich – ciągnęły potem
Nieskończony łańcuch opowieści innych.

Barwna przeszłość Sukurcz, jak też ciężkie czasy,
Życie przodków moich, lub ich jakieś czyny,
Wyczarowywane ze zmierzchów przeszłości,
W pełgającym świetle długiego łuczywa
Wetkniętego w szparę jednej ze ścian chaty
(Starego leśnika) – wciąż występowały
Jak żywe obrazy, w których się postacie
Tak snuły, zmieniały –jak snuły się dymy
W Łukuciowej chacie z jego wielkiej fajki,
Smugami z łuczywa, kłębami nad głową
Adama, jak również przejętej Józefy.

– położone było to, co stanowiąc wiano prababki naszej, z domu – Domeykówny, wyłączone z rejestru ziem odbieranych, uniknęło konfiskaty. Resztę, własność pradziada i dziada, po Powstaniu 63–go roku, Rosjanie skonfiskowali lub przymusowo sprzedano. Stara klucznica – Józefa znała szereg nazw tych miejscowości, jak Starojelnia, Papiernia, Łowczyłowicze czy Ryłowce. Coś niecoś sprzedano sąsiadom jak – Piatkowszczyzna. To, co zostało – nazywało się Sukurcze.
Dziwna nazwa. Znacznie później dowiedziałem się pochodzenia tego słowa. Sukurcze, niegdyś – wielkie, następnie podziałem i konfiskatą części lasu pomniejszone, u schyłku wieku XIX-go nie przedstawiały już w ówczesnych pojęciach wielkiego majątku. Wtedy na ten kawałek ziemi, liczący z lasem około sześciuset dziesięcin nikt specjalnie nie zwracał uwagi, traktując go jako posiadłość małą. Lecz z biegiem czasu, gdy stale się zmieniał stosunek do ziemi, obiekt nie rozszerzając w terenie swych granic, powoli osiągnął wartość i znaczenie.

Wstecz
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu