PILECKI Witold (1901-1948)
pseudonimy „Witold", „Tomek", „Romek",
nazwiska konspiracyjne: „Tomasz Serafiński", „Roman Jezierski, „Leon Bryjak", „Jan Uznański", „Witold Smoliński", kryptonim „T-IV";
oficer rezerwy Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, dobrowolny więzień KL Auschwitz, oficer Komendy Głównej Armii Krajowej i „NIE", więzień polityczny okresu stalinowskiego, ofiara mordu sądowego.
podpis Rotmistrza Pileckiego

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Włoch Marco Patricelli w Polsce – 26–27 stycznia 2012 r., Warszawa – Kraków

Włoski Instytut Kultury w Warszawie i Wydawnictwo Literackie zapraszają na prezentację książki Marca Patricellego pt. Ochotnik. O rotmistrzu Witoldzie Pileckim, organizowaną w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. W spotkaniu udział weźmie autor Marco Patricelli.

Czwartek, 26 stycznia, godz. 18:00, Włoski Instytut Kultury w Warszawie, ul. Marszałkowska 72, wstęp wolny.

Podobna prezentacja książki odbędzie się w Krakowie 27 stycznia br., w Muzeum Galicja, ul. Dajwór 18. Na spotkanie zapraszają Włoski Instytut Kultury w Krakowie, Wydawnictwo Literackie oraz Żydowskie Muzeum Galicja. Również wstęp wolny.

Historia Pileckiego byłaby kompletnie niewiarygodna, gdyby nie to, że jest prawdziwa. Książka Patricellego jest świetnie udokumentowana i znakomicie napisana.

Giordano Bruno Guerri, „Il Giornale”

Marco Patricelli, włoski historyk ceniony również ze względu na wybitny talent literacki, opowiada historię rotmistrza Witolda Pileckiego (1901–1948), legendarnego bohatera czasów II wojny światowej, który dobrowolnie przedostał się do obozu zagłady KL Auschwitz, gdzie organizował ruch oporu, i skąd zbiegł, by przekazać polskiemu podziemiu raporty o obozie. Przez władze komunistyczne Polski Ludowej został skazany na karę śmierci i stracony w 1948 r.

Autor stara się nie tylko opisać dzieje wybitnego człowieka, ale też opisać jego niezłomny charakter i wielką wrażliwość. Rzetelną historyczną książkę Marca Patricellego czyta się jak najlepszą powieść.

We Włoszech podczas spotkań autorskich często traktowano Ochotnika jako powieść, beletrystykę – mówi Marco Patricelli. – Czytelnikom trudno było uwierzyć, że wszystko, co napisałem, jest prawdą opartą na źródłach historycznych. Wiele razy spotkałem się z reakcjami pełnymi niedowierzania, ale też podziwu dla Pileckiego. Faktycznie, to paradoksalna sytuacja: gdybym był scenarzystą w Hollywood i zaproponował historię rotmistrza jako temat filmu, na pewno usłyszałbym od producenta: „Kto uwierzy w taką postać? Jak jeden człowiek mógłby dać się zamknąć w obozie, wysyłać stamtąd raporty do Aliantów, zorganizować ruch oporu, potem uciec, walczyć w Warszawie, a następnie trafić pod sąd, który wydaje wyrok śmierci? Potem władze zupełnie niszczą pamięć o nim, rodzina nie odzyskuje ciała, a oskarżyciel po latach umiera w szpitalu przy ul. Rotmistrza Pileckiego? Nie, taki film nie może powstać”. Ale wielka historia czasem pisze scenariusze precyzyjne jak szwajcarski zegarek, pełne wyobraźni i dramaturgii, a do tego niosące przesłanie nadziei.

Marco Patricelli wykłada historię współczesną Europy na Uniwersytecie G. d’Annunzio w Chieti, jest konsultantem programu telewizyjnego TG1 Storia, jest dziennikarzem dziennika „Il Tempo” w Pescarze.

  • Od lewej: tłumacz L. Kazana, Marco Patricelli, Adam Hanzelewicz
  • Jacek Pawłowicz z OBEP IPN Warszawa w pozytywnych słowach odniósł się do publikacji Włocha
  • Publiczność zgromadzona podczas promocji książki w Instytucie Włoskim w Warszawie
  • Przemawia gospodarz miejsca – dyrektor Paola Ciccolella
  • Marek Ostrowski – siostrzeniec rotmistrza Pileckiego
  • Młodzi ludzie w kolejce po autografy
Wstecz
Drukuj
Generuj plik PDF
Poleć stronę znajomemu